Jak utrzymać swoje ego na swoim miejscu zgodnie z Biblią

Jednym z głównych problemów powodujących poważne dysfunkcje w życiu ludzi jest ego, które jest nie na swoim miejscu.

Każdy z nas ma ego - to poczucie siebie, które mówi, że jestem wyjątkową i wartościową osobą, cudownie i strasznie stworzoną na obraz Boga, i mam coś wartościowego, aby wnieść swój wkład w ten świat. Ale kiedy to samoocena tego, kim Bóg nas stworzył, zamieni się w poczucie własnej wartości, kiedy stanie się egocentryczną postawą, która mówi: „To naprawdę wszystko dotyczy mnie”, wtedy nasze własne, niezrównoważone ego okradnie nas z wiele radości i pokoju, które Bóg zamierza dla nas mieć w życiu.



Innymi słowy, jeśli jestem osobą całkowicie pochłoniętą sobą, będę miał żałośnie dysfunkcyjne życie!



Jak brak równowagi ego powoduje zaburzenia w naszym życiu

1. Powoduje dysfunkcje w moich relacjach z innymi

Kiedy moje ego przekracza swoje właściwe granice, obciąża to wszystkie moje relacje. Nikt nie lubi mieć do czynienia z egocentrycznym, egoistycznym typem osoby, która stawia na ja. Pomyśl o wszystkich słowach, które są powszechnie używane do opisania ludzi o takim nastawieniu - dumnych, aroganckich, bezmyślnych, nierozważnych, niegrzecznych, nieczułych, nadętych. Wszystkie bardzo negatywne terminy.



Egocentryzm prawdopodobnie niszczy więcej relacji niż jakikolwiek inny pojedynczy czynnik. Szczególnie w małżeństwie, kiedy oboje małżonkowie troszczą się o siebie tak samo, jak o siebie, partnerzy mogą stawić czoła niemal wszystkim razem. Ale kiedy brakuje tego czynnika i któryś z małżonków troszczy się o siebie kosztem drugiego, małżeństwo może stać się ćwiczeniem tortur.

2. To powoduje dysfunkcję w mojej relacji ze sobą

Pomyśl o tym, jak to jest, kiedy koncentruję się na tym, co dzieje się w moim życiu; kiedy spędzam dużo czasu na rozmowie o tej osobie lub osobie, która MNIE skrzywdziła lub obraziła MNIE; i, och, popatrzcie, co ten a taki MNIE zrobił i jak bezmyślni są ze MNIE; a im więcej o tym myślę i im więcej o tym mówię, tym bardziej jestem zgorzkniały z powodu tego, jak MNIE potraktowali. Kiedy pozwolę sobie podążać tą ścieżką, moje emocje będą w ciągłym stanie zamętu, irytacji i urazy.



To nie jest przepis na zdrowie emocjonalne! Im bardziej pozwalam swoim emocjom spływać w dół w negatywność, tym bardziej mój spokój i radość po prostu wyparowują. Stałem się wiecznie nieszczęśliwą osobą.

3. To powoduje dysfunkcję w mojej relacji z Bogiem

Egocentryzm i towarzysząca temu duma zakłócają naszą relację z Bogiem. Jeśli chodzi o mnie, to nie może być o Nim. Ale jest tylko jeden Król wszechświata, tylko Ten, który słusznie powinien być w centrum całej uwagi; a ten Jeden nie jest mną! Bóg jest Bogiem i nie podzieli się z nikim swoją chwałą.

Lucyfer był najpiękniejszym z aniołów, ale jego ego wypadło z miejsca i próbował wznieść się na pozycję Boga. W ten sposób stał się diabłem. Jakuba 4: 6 mówi, że Bóg aktywnie przeciwstawia się dumnym, ale daje łaskę pokornym. Więc muszę uporządkować swoje ego, jeśli mam mieć z Nim prawdziwy związek.

Większość ludzi skupionych na ego nie zdaje sobie sprawy, że tak jest

Jedną z największych przeszkód, z jakimi borykają się ludzie z nie na miejscu ego, jest to, że zazwyczaj nie zdają sobie sprawy, że to ich problem. Naprawdę wierzą, że są normalni i wszyscy inni mają problem. Skąd więc mam wiedzieć, czy moje ego naprawdę przekroczyło swoje granice?

5 znaków, które mogę mieć nie na miejscu

1. Zwykle patrzę na rzeczy głównie z punktu widzenia ich wpływu na mnie.

Niezależnie od tego, czy przyznają się do tego przed sobą, czy nie, egocentryczni ludzie tak naprawdę nie przejmują się tym, jak okoliczności wpływają na innych ludzi, o ile to dla nich działa. Komuś, kto ma poza granicami ego, niezwykle trudno jest stosować się do biblijnego pouczenia, aby „dbać nie tylko o własne interesy, ale także o dobro innych” (Filipian 2: 3-4).

2. Często czuję się obrażony i zraniony przez innych ludzi.

Ponieważ ludzie egocentryczni postrzegają siebie jako centrum swojego wszechświata, interpretują to, co inni ludzie mówią i robią, głównie w świetle tego, jak to na nich wpływa. To często powoduje, że czują się urażeni niezamierzonymi przypadkami. Na przykład fakt, że znajomy, który mija ich bez słowa, może być rozproszony przez własne myśli, może nie przyjść do głowy osobie egocentrycznej. Odbierają to jako osoba celowo ignorująca ich.

3. Często nie ufam ludziom i nie lubię ich.

Ponieważ egocentryczne osoby zazwyczaj oceniają innych na podstawie wpływu, jaki czyny te osoby wywierają na siebie, często będą zdenerwowane brakiem uwagi innych ludzi. Ludziom, którzy zaniedbują lub odmawiają zwrócenia na nie należytej uwagi, oczywiście nie można ufać i nie zasługują na to, by ich lubiono lub szanowano.

4. Często jestem zaskoczony i przerażony negatywnymi reakcjami innych na to, co mówię lub robię.

Egocentryczna postawa sprawia, że ​​jesteśmy tak skupieni na sobie, że całkowicie tęsknimy za tym, jak to, co mówimy i robimy, lub tylko nasze postawy, wpływają na innych ludzi.

Wiele razy, gdy mąż lub żona wychodzą z małżeństwa, drugi małżonek jest zszokowany i zdruzgotany. Nie spodziewali się, że to nadchodzi. Ich egocentryzm nie pozwalał im zdawać sobie sprawy z bólu drugiej osoby.

5. Większość moich myśli i rozmów ma związek z tym, co dzieje się w moim życiu.

Osoby egocentryczne są oczywiście pochłonięte sobą. Ponieważ znajdują się w centrum swojego wszechświata, a inni ludzie są tam zasadniczo po to, by zaspokajać ich potrzeby i pragnienia, naturalnie narzekają, gdy reszta świata nie wykonuje dla nich swojej właściwej pracy.

Źródło

Jak utrzymać ego we właściwym miejscu

Co mogę zrobić, aby moje ego było na właściwym miejscu? Wierzę, że apostołowie w Biblii wskazują drogę. We wstępach do swoich listów Nowego Testamentu Paweł, Piotr, Jan, Jakub i Juda mówili o sobie jako o niewolnikach (greckie słowo oznacza niewolnika) Chrystusa. Spójrz na przykład, jak James przedstawia się w swoim liście:

Jakuba 1: 1 Jakub, sługa Boży i Pana Jezusa Chrystusa, do dwunastu pokoleń, które są rozproszone: Pozdrowienia.

Zapytaj Jakuba, kim on jest, a odpowie jako sługa. To samo dotyczy Piotra, Pawła i pozostałych apostołów. Wszyscy ci ludzie, których życie i służba wywarły ogromny wpływ na Kościół i świat, najpierw postrzegali siebie jako sługi. Nie ma tam problemów z ego!

Odtrutką na ego poza granicami jest pokora służenia. Sam Jezus prowadził.

Mateusza 20:28 tak jak Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, ale aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu.

Jeśli ja, podobnie jak apostołowie i jak sam Jezus, nazywam siebie sługą i postrzegam siebie jako sługę, umieszczonego tam, gdzie jestem w życiu, aby bardziej służyć tym, którzy są wokół mnie, niż być obsługiwanym przez nich, będę na dobrej drodze do trzymanie mojego ego we właściwych granicach.

To jest coś, co Jezus chciał, aby Jego naśladowcy nie przegapili. W ten sposób przedstawił obrazowo, co to znaczy mieć ducha sługi.

Jana 13: 5 Potem nalał wody do miski i zaczął myć nogi uczniów i wycierać je ręcznikiem, którym był przepasany.

Jana 13: 12-15 Kiedy więc umył im nogi, wziął swoje szaty i ponownie usiadł, rzekł do nich: „Czy wiecie, co wam uczyniłem? 13 Nazywacie Mnie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo taki jestem. 14 Jeżeli więc Ja, wasz Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wy powinniście sobie nawzajem umyć nogi. 15 Albowiem dałem wam przykład, abyście postępowali tak, jak Ja wam uczyniłem.

Jezus dał nam przykład do naśladowania. Nie chodzi o to, że musimy chwycić miskę i zdjąć komuś buty, aby umyć mu stopy, ale że jesteśmy gotowi zająć miejsce sługi, myśląc o innych io tym, jak możemy zaspokajać ich potrzeby, zanim pomyślimy o sobie.

Praktyczne kroki, które mogę podjąć

  • Podobnie jak Jakub i inni apostołowie muszę przedstawić się jako sługa. Nie oznacza to, że robię wielkie przedstawienie, by mówić innym ludziom, jakim cudownym sługą będę od teraz. To może być tak proste, jak przyjście do Boga w modlitwie i wyznanie Mu, że chcę upodobnić się do Jezusa w tej dziedzinie mojego życia. Samo wypowiedzenie słów „Jestem sługą” może być potężne w życiu człowieka.
  • Muszę być posłuszny Filipian 2: 3 i „szanować innych bardziej niż” siebie. Oznacza to, że świadomie i zwykle preferuję innych. Na przykład może to oznaczać celowe okazywanie szacunku osobom, które moim zdaniem nie szanowały mnie tak, jak na to zasługuję.
  • Muszę naśladować przykład Jezusa i faktycznie wykonywać pracę pokornej służby komuś, zamiast czekać, aż ludzie mi usługują. Z każdą osobą, z którą zawieram umowę, muszę zapytać: „Jak mogę służyć tej osobie w imieniu Jezusa?”

Kiedy duch sługi zostanie we mnie zakorzeniony, nie będę musiał martwić się, że moje ego wyjdzie poza granice.